| |
|
Biblijne
życiorysy.
Postacie
dramatu planety Ziemia |
|
Rozdział V
Józef
— z dołu zagłady do królewskiego
pałacu |
|
5.1.
LATA MŁODZIEŃCZE (I Mojż. 30,22-24)
5.2.
TO IDZIE MISTRZ OD SNÓW! (I Mojż. 37,19-2)
5.3.
KUSICIELKA (I Mojż.
39,6-23)
5.4.
Z WIĘZIENIA DO PAŁACU
(I Mojż. 41,39-45)
5.5.
SPEŁNIENIE SNÓW (I
Mojż. 45,1-4)
5.6.
DO DALSZEGO STUDIUM
— JÓZEF SYMBOLEM CHRYSTUSA (I Mojż. 50,20.21)
|
|
5.1.
LATA MŁODZIEŃCZE (I Mojż. 30,22-24)
W opowiadaniu
o Józefie, jednej z najbardziej szczegółowych
biografii w Biblii, podkreślono najważniejsze
momenty w jego życiu, od narodzin do śmierci.
Z punktu widzenia biografa Józef był złożoną
postacią, gwiazdą pierwszej wielkości, zasługującą
na szczególne miejsce w Piśmie Świętym.
CO
ZA HISTORIA!
Ilu
pisarzy potrafiłoby wymyślić taką historię? A biograf
Józefa musiał tylko spisać fakty, by powstało tak
fascynujące opowiadanie. W historii Józefa mamy
wiele ekscytujących wątków — problemy z jego
narodzeniem, zazdrość starszych braci, wstrętna
intryga, kłamstwo, przerażająca podróż do Egiptu,
zmiana, która dokonała się w jego życiu — z ukochanego
syna w niewolnika, kariera w domu Potyfara i umizgi
jego żony, cierpienie w czasie uwięzienia, dojście
do władzy dzięki Bożej opatrzności i proroczemu
darowi wykładania snów, lata urodzaju i lata głodu,
walka o panowanie nad emocjami na widok
braci, pieniądze w workach i rzekomo skradziony
kubek, poddanie próbie charakterów braci, ujawnienie się
Józefa, niewiarygodne spotkanie ojca i syna po latach
rozłąki
W
historii Józefa prawda rzeczywiście przerosła fikcję
Dwie
siostry poślubione jednemu mężowi, który jedną z nich
kocha o wiele bardziej niż drugą, co można bez
trudu zauważyć. Chyba nie jest to recepta na szczęśliwy
dom. Jednak wrogość pogłębia się, kiedy mniej miłowana
żona, Lea, ma sześciu synów, a Rachela, ta druga
żona, nie ma wcale dzieci.
„Spraw,
abym miała dzieci, bo jeśli nie, to wypadnie mi umrzeć”
(I Mojż. 30,1) — woła w końcu zrozpaczona
Rachela. Później, kiedy wreszcie przychodzi na świat
Józef, uszczęśliwiona Rachela prosi o jeszcze
jednego syna (I Mojż. 30,24) i otrzymuje go.
W
jaki sposób, co było jednak ironią losu, spełniła się
jej prośba? I Mojż. 35,16-20.
Wydany
na świat w poligamicznej rodzinie, a później
pozbawiony matki, która zmarła przy porodzie Beniamina,
Józef pojawia się w Piśmie Świętym po raz
kolejny już jako siedemnastoletni młodzieniec pasający
wraz z braćmi trzody ojca. Przyznać trzeba, że związek
między Józefem a jego braćmi nie został nam
przedstawiony jako zdrowa więź rodzinna (patrz I Mojż.
37,2).
Napięcie
rośnie, kiedy Jakub pokazuje swoją słabość do Józefa,
sprawiając mu specjalną szatę: „Bracia jego
widzieli, że ojciec kochał go więcej niż wszystkich
jego braci, nienawidzili go więc i nie umieli się
zdobyć na dobre słowo dla niego” (I Mojż.
37,4). Sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, gdy Józef
postanawia opowiedzieć braciom swój sen.
Dlaczego
treść snu tak bardzo rozgniewała braci Józefa? I Mojż.
37,5-8.
Jakby
tego było mało, Józef ma kolejne sny, a kiedy je
opowiada, zaczyna wyprowadzać z równowagi nawet
swego ojca: „A gdy to opowiedział ojcu i braciom,
zgromił go ojciec i rzekł do niego: Cóż to
za sen, który ci się śnił? Czyż więc ja, matka
twoja i bracia twoi mielibyśmy przyjść i pokłonić
ci się do ziemi?” (I Mojż. 37,10).
Historia
wczesnych lat życia Józefa podkreśla, jak doniosłe
znaczenie ma dobre życie rodzinne. Faktycznie, sposób, w jaki
jesteśmy wychowywani w dzieciństwie, radykalnie wpłynie
na to, kim będziemy w wieku dojrzałym. W wieku
około pięciu czy sześciu lat nasze charaktery są już
ukształtowane na całe życie. Jakże ważne jest więc,
aby rodzice uczynili wszystko, co w ich mocy, by
otoczyć dziecko miłością, troską i zapewnić mu
emocjonalne ciepło i stabilność.
Jolanta
została wychowana w domu, w którym używano
przemocy. W dorosłe życie wkroczyła więc z bliznami
na duszy. Jakie biblijne obietnice Bożego
uzdrowienia mógłbyś jej przedstawić nawet wtedy, kiedy
uraz psychiczny był tak głęboki?
|
|
5.2.
TO IDZIE MISTRZ OD SNÓW! (I Mojż. 37,19-2)
Najwyraźniej
ani Jakub, ani Józef nie zdawali sobie sprawy z tego,
jak bardzo ci młodzi ludzie nienawidzili swego brata,
bowiem Jakub nigdy nie posłałby do nich Józefa (I
Mojż. 37,14). Ich nienawiść była tak wielka, iż
„zmówili się, że go zabiją” (w. 18).
Trudno sobie wyobrazić tak bardzo skłóconą rodzinę,
że starsi bracia knują spisek przeciwko młodszemu,
planując go zamordować. Na szczęście jeden z nich
zaproponował inne wyjście: wystarczy wrzucić chłopca
do dołu (miał bowiem zamiar uratować go później
od śmierci). Wprawdzie dzięki temu Józef pozostał
przy życiu, jednakże bracia sprzedali go w końcu
jako niewolnika.
Co
przekonało braci, iż lepiej będzie nie zabijać Józefa?
I Mojż. 37,27.
Biografowie
podkreślają pewne wydarzenia, które w zdecydowany
sposób wpływają na zmianę życia opisywanych
postaci. Osoby przeprowadzające wywiady ze znanymi
ludźmi starają się dowiedzieć o jakimś
wydarzeniu, które całkowicie zmieniło życie danej
osoby. Jednak rzadko te pojedyncze wydarzenia mają tak
dramatyczny przebieg i następstwa, jak w przypadku
Józefa, który z ukochanego syna stał się
niewolnikiem! Czytamy jednak, że nawet w tym nieszczęściu
„Pan był z Józefem” (I Mojż. 39,2).
Jak
pogodzić słowa mówiące, iż „Pan był z Józefem”,
z faktem, że chłopiec znalazł się w niewoli?
Dlaczego Pan nie oszczędził mu takich trudnych doświadczeń?
Jaką naukę z tego wydarzenia mogą zaczerpnąć ci,
którzy zakładają, że w chwilach, kiedy przeżywamy
tragedie, Pan nas opuścił?
Wprawdzie
w sytuacji Józefa wielu ludzi mogłoby popaść w rozgoryczenie
i złość z powodu swego losu, winiąc innych
(w tym także Boga) za swoje kłopoty, jednakże w natchnionym
dziele Patriarchowie
i prorocy czytamy, że „Doświadczenie
jednego dnia stało się zwrotnym punktem w życiu Józefa.
Straszne nieszczęście, jakie go dotknęło, zmieniło go
z rozpieszczonego dziecka w rozsądnego, odważnego
i opanowanego mężczyznę” (s. 158).
Wprawdzie
prawdą jest, iż tragedie mogą czasami sprawić, że
ludzie staną się szlachetniejszymi, silniejszymi, a nawet
wierniejszymi chrześcijanami, lecz prawdą jest również
i to, że mogą one ludzi także załamać, napełnić
nienawiścią i przyczynić się do utraty
wiary. Nietrudno jest czerpać inspirację i wzmocnienie
patrząc na tych pierwszych, ale jak możemy pomóc
tym drugim, na których tragedie działają zupełnie
inaczej niż na Józefa?
|
|
5.3.
KUSICIELKA (I Mojż.
39,6-23)
W
V w. p.n.e. Sofokles napisał dramat Antygona,
w którym tytułowa bohaterka wybiera raczej śmierć
niż posłuszeństwo wobec dekretu króla Kreona zakazującego
pogrzebania jej brata, który zginął jako buntownik. Słowa
Antygony, w których stwierdza ona, iż jeśli
pochowanie jej brata „byłoby zbrodnią, to Bóg
żądałby zbrodni”, są cytowane jako przykład
tego, iż ludzie odczuwają potrzebę posłuszeństwa wyższemu,
niepisanemu prawu stojącemu ponad ludzkimi dekretami czy
żądaniami. Jednak Józef odmawiając żonie swego pana,
mimo jej zabiegów, jest równie dobrym przykładem tej
zasady — tym cenniejszym, iż opisanym wiele wieków
przed napisaniem Antygony!
Co
w odpowiedzi Józefa sugeruje, iż działał on w zgodzie
z zasadą wyższą niż wszelkie ludzkie prawo
zakazujące cudzołóstwa? Patrz I Mojż. 39,9.
Gdyby
Józef uległ jej umizgom, zgrzeszyłby przeciwko samemu
sobie, przeciwko swemu panu, a nawet przeciwko niej
samej. A jednak broniąc się wyraża troskę przede
wszystkim o to, by nie zgrzeszyć przeciwko Bogu. Józef
najwyraźniej rozumiał naturę grzechu jako czegoś, co
sprzeciwia się Bogu. Wiele wieków później Dawid, popełniwszy
cudzołóstwo i morderstwo, wyznawał swoją winę
Panu i mówił: „Przeciwko tobie samemu
zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach
twoich” (Ps. 51,6) — choć mogłoby się
wydawać, że zgrzeszył przede wszystkim przeciwko bliźniemu,
któremu odebrał żonę, a potem życie! Zarówno Józef,
jak i Dawid uświadamiali sobie ohydę grzechu oraz
fakt, iż jest on występkiem przeciwko samemu Bogu.
Dlaczego
popełniając grzech popełniamy wykroczenie przeciwko
Bogu? Co to oznacza i dlaczego Dawid i Józef
podkreślili przede wszystkim ten aspekt grzechu?
Józef
ponownie, chociaż nie z własnej winy, znalazł się
w trudnej sytuacji. Tym razem wtrącono go do lochu,
gdzie, według Psalmu 105,18, „nogi jego skrępowano
pętami” i „dostał się w żelazne
kajdany”. Jakże łatwo mogło go wtedy ogarnąć
zniechęcenie i rozgoryczenie.
Józef
przyjął postawę, za którą musiał słono zapłacić.
Kiedy ostatnio zdarzyło ci się postąpić w podobny
sposób?
|
|
5.4.
Z WIĘZIENIA DO PAŁACU
(I Mojż. 41,39-45)
Nawet
w więzieniu talenty Józefa rozwijały się:
„Toteż przełożony więzienia powierzył Józefowi
nadzór nad wszystkimi więźniami, którzy byli w więzieniu.
Wszystko, co tam się działo, działo się pod jego
nadzorem. Przełożony więzienia nie musiał doglądać
tego, co powierzył Józefowi, gdyż Pan był z nim i sprawił,
że szczęściło mu się we wszystkim, cokolwiek
czynił” (I Mojż. 39,22.23).
„Rola,
jaką Józef odegrał w przygnębiającym więzieniu,
doprowadziła go w końcu do dobrobytu i zaszczytów.
Bóg postanowił, by Józef zdobył doświadczenie przez
pokusy, wrogość i trudności, przygotowując go do zaszczytnej
funkcji” (Spiritual
Gifts, t. III, s. 146).
Przypomnij
sobie historie podczaszego, piekarza i faraona (I Mojż.
rozdz. 40 i 41). Podczaszy zlekceważył prośbę Józefa,
przypomniał sobie jednak o nim wtedy, gdy młody
Hebrajczyk mógł znowu przynieść mu jakąś korzyść
(I Mojż. 41,8-14). Czego możemy nauczyć się z tego
epizodu o sposobach, za pomocą których Pan
potrafi obrócić nawet egoistyczne poczynania ludzi w dobro?
Co
za ironia losu! Rozgniewawszy swoich braci
opowiadaniem swoich snów i ich wykładaniem, Józef
został wrzucony do dołu, a teraz wydostał się
z więzienia właśnie dzięki objaśnianiu snów!
Wykład
snu o siedmiu latach urodzaju i siedmiu latach
nieurodzaju Józef zakończył propozycją: „Niech
więc faraon upatrzy teraz męża rozsądnego i mądrego
i niech ustanowi go zarządcą całej ziemi
egipskiej” (I Mojż. 41,33-36), by podczas lat
urodzaju kierował gromadzeniem żywności, a potem w latach
nieurodzaju — jej rozdzielaniem. Faraon wybrał do tego
zadania właśnie Józefa. W ten sposób z niewolnika
i więźnia Józef stał się po faraonie najpotężniejszym,
najbardziej szanowanym i wpływowym człowiekiem w całym
Egipcie. Patrz I Mojż. 41,39-43.
Niewątpliwie
Józef trzymał się zasad uczciwości w czasach
niesprzyjających i trudnych. Teraz, kiedy miał
bogactwo, władzę i prestiż, musiał walczyć z zupełnie
nowymi problemami i pokusami. Dlaczego nowe
stanowisko Józefa niosło ze sobą większe zagrożenie
dla jego więzi z Bogiem, niż wszystko, czego
do tej pory doświadczył?
|
|
5.5.
SPEŁNIENIE SNÓW (I
Mojż. 45,1-4)
„Ze
wszystkich stron ziemi przychodzili ludzie do Egiptu,
do Józefa, aby zakupić zboża, gdyż wielki głód
był na całej ziemi” (I Mojż. 41,57). Tak więc
również bracia Józefa przybyli po zboże do Egiptu.
Wprawdzie wiele lat upłynęło od czasu, gdy
sprzedali Józefa do niewoli, jednak, kiedy zostali
uwięzieni w Egipcie, ich pierwszą myślą było, że
jest to kara za ich grzech!
„Wtedy
mówili jeden do drugiego: Zaiste, zgrzeszyliśmy
przeciwko bratu naszemu, bo widząc utrapienie duszy jego,
gdy nas błagał, nie usłuchaliśmy go, dlatego przyszło
na nas to utrapienie. Wtedy odezwał się Ruben, mówiąc:
Czy nie mówiłem do was tymi słowy: Nie grzeszcie
przeciwko chłopcu? Lecz nie usłuchaliście; otóż teraz
żąda się obrachunku za jego krew” (I Mojż.
42,21.22).
Jak
wydarzenie to świadczy o sile wyrzutów sumienia,
nawet po tak długim czasie od popełnienia
grzechu?
Józef
mógł od razu dać się poznać swoim braciom,
postanowił jednak poddać ich bolesnej próbie, by
sprawdzić ich charaktery i dowiedzieć się, czy się
zmienili (patrz Patriarchowie i prorocy, s. 164). Szczególnie ujmująca była
prośba Judy, który wolał pozostać w niewoli,
byleby tylko jego najmłodszy brat Beniamin mógł wrócić
do domu (I Mojż. 44,33). Józef do głębi
wzruszony postawą swoich braci dał im się poznać (I
Mojż. 45,3).
Wprawdzie
szczęśliwy obrót wydarzeń z pewnością pomógł
Józefowi przebaczyć braciom ich postępek, jednak z ludzkiego
punktu widzenia zrozumiałe byłoby, gdyby przynajmniej w jakimś
stopniu zemścił się na swoich braciach —
przynajmniej tych, którzy najbardziej zawinili. Jednak
zamiast się mścić, Józef starał się nauczyć swoich
braci czegoś bardzo ważnego dla ich dobra. Postępowanie
Józefa ukazuje działanie łaski Bożej w jego życiu,
nawet wtedy, gdy Józef stał na szczycie władzy w pogańskim
kraju.
Jedną
z najtrudniejszych spraw w naszym życiu jest
przebaczenie. Każdy z nas w ten czy inny sposób
doznał niesprawiedliwości ze strony innych ludzi.
Czego możemy się nauczyć z historii Józefa o mocy
przebaczenia? Dlaczego przebaczenie bywa nawet większym
dobrodziejstwem dla przebaczającego niż dla tego,
komu przebaczono?
|
|
5.6.
DO DALSZEGO STUDIUM
— JÓZEF SYMBOLEM CHRYSTUSA (I Mojż. 50,20.21)
Oprócz
obszernego komentarza w I Księdze Mojżeszowej, zasługi
Józefa są wspomniane jeszcze w dwunastu innych księgach
Biblii. Jednak chyba największym wyróżnieniem jest to,
że Józef został uznany za symbol Chrystusa:
„Wierność Józefa i cudowne zachowanie narodu
były wyobrażeniem życia Jezusa” (Przypowieści
Chrystusa, s. 184).
PYTANIA
DO DYSKUSJI
1.
W jaki sposób poniższe cytaty sugerują podobieństwo
między Chrystusem a Józefem? „Dzięki swej mądrości
i prawości, dzięki czystości i dobroczynności
w codziennym życiu, dzięki poświęceniu się dla dobra
ludzi (...) Józef stał się reprezentantem
Chrystusa” (Testimonies
for the Church, t. VI, s. 219.220). „Kiedy
bracia Józefa wyznali przed nim swój grzech, on
przebaczył im zupełnie, a przez czyny pełne
dobroci i miłości okazał, iż nie żywi do nich
żadnej urazy za to, że kiedyś źle z nim postąpili”
(Spiritual Gifts,
t. III, s. 176).
2.
Bracia zamyślali wyrządzić zło Józefowi, ale Pan obrócił
to w dobro
(I Mojż. 50,20). Jednak przypuśćmy, że sytuacja Józefa
byłaby zupełnie inna — zamiast doznać powodzenia
w Egipcie, cierpiałby bardzo jako niewolnik. Czy wówczas
byłby skłonny przebaczyć braciom? Jaki dowód związany
z życiem i charakterem Józefa możesz znaleźć
w Biblii
(a także w Duchu Proroctwa), aby uzasadnić swoją
odpowiedź na powyższe pytanie?
PODSUMOWANIE:
Józef
jest nie tylko symbolem Chrystusa, ale historia jego życia
przypomina także historię całej ludzkości —
zaczyna się rajskim szczęściem, następnie człowiek
wpada w piekło zła, a teraz, tysiące lat później
wciąż czeka na wyzwolenie obiecane w Księdze
Objawienia. Zapamiętaj wspaniałą prawdę, którą
ilustruje życie Józefa: Boża miłość ciągle ratuje
grzeszników z dołu zagłady, w którym są całkowicie
bezradni, i z którego nie mogą się wydostać o własnych
siłach.
|
|
|
|
|